Newsletter Justyny Karamuz

Szczerze o biznesie, twórczości i życiu.

Rzetelnie, wrażliwie i przyjemnie do czytania 💌

Opinie czytelników

Czy czytam? Ja się w nim rozczytuję! Jest to jeden z nielicznych newsletterów które czytam od A do Z z uwagą. I zawsze coś dla siebie wyczytam. Do przemyślenia, zastosowania, do wrócenia w myślach. 

Joanna

„Zawsze byłam klientem i to było proste zadanie. Obecnie otwieram powoli drzwi chcąc zaprosić innych. To dla mnie stres i niepewność. Czytając Twoje maile wiem, że nie jestem w tym sama. Że każdy mierzy się z tą „górą”. Odpowiadając na ankiety – odpowiadam na swoje wątpliwości. Czytając podsumowania widzę świat.”

Agata

”Jeden z niewielu, które czytam – bo nie ma w nim lania wody i tanich chwytów sprzedażowych 👏 od newsletterów lepsze są tylko burze mózgów i spotkania 1:1 🔥”

Dorota

”Świetna odtrutka na Linkedinowe poklepywanie się po pleckach. Czasem kilka słów o błędach, kroku wstecz czy konieczności zmiany optyki, które pozwalają poczuć, że czyta się słowa człowieka […]. Cudze spojrzenie, które pozwala spojrzeć na własne życie zawodowe czy prowadzenie działalności z pewnego dystansu – i w ciepłej, ale szczerej atmosferze.”

Michał

Mam chyba 2 newslettery, które czytam z chęcią, bo treściwe i w punkt. Ale tak, jak tamten czasem tylko oczami przebiegam, tak ten Twój zawsze od deski do deski, bo jest krótko i na temat. A do tego często coś nowego w podejściu, zaskakującego w nim znajdę, co otwiera mi głowę. Lubię tę Twoją treściwość.

Dominika

„Jest inny, niż większość newsletterów, które czytam. Z każdej wiadomości wyławiam sobie coś, co ze mną zostaje, choćby to miało być pół zdania, tylko jedno słowo albo luźna myśl”

Olga